Emigracja do Niemiec krok po kroku

Już ponad pół miliona Polaków pomieszkuje sobie w Niemczech. Mi te kojarzyć się będą z permanentną czystością, uwielbieniem do przestrzegania wszelkich zasad oraz snobizmem i zobojętnieniem Niemców. Jednak czuję do tego kraju pewien sentyment i wdzięczność. Mimo że na koniec naszej przygody w DE Niemko-Polka okradła nas z 900 jurków kaucji (trzymaj się Polaku z dala od rodaków), to w półtora roku udało nam się odłożyć kasę na kilkumiesięczną podróż po świecie i nowy start po powrocie. Poza tym podczas pobytu w DE specjalnie nie biedowaliśmy (a to kraj nietani). Dlatego jeśli ktoś zapyta, zawsze odpowiem, że Niemcy to dobry kraj do zarobkowej emigracji.

Jak to wszystko rozhulać? Niemcy to biurokratyczny DZIK! Gdy wracam pamięcią do naszych kilkunastu miesięcy w Speyer, to właśnie pierwsze tygodnie (rozruch i ogarnianie pierwszych formalności) wspominam jako najcięższy moment. Na drugim miejscu stawiam załatwianie formalności przy wyjeździe z Niemiec, ale to temat na osobny wpis.

My zaczynaliśmy po omacku, bez większego rozpoznania. Bolało. Gdyby ktoś nas wtedy wziął za rękę i cierpliwie wytłumaczył: „E, najpierw idziecie tu, potem tam, na ten papier poczekacie miesiąc, a o ten będziecie musieli upomnieć się 3 razy… a, i to wezwanie do zapłaty to możecie zjeść (czyli nie płaćcie)”, byłoby nam po prostu łatwiej.

Jeszcze kilka lat ludzie będą częściej do Niemiec wyjeżdżać niż z nich wracać, dlatego zebrałem się  i przypomniałem sobie te pierwsze kulawo stawiane kroki. Wyciąłem potknięcia i poskładałem wszystkie poprawne wskazówki jak należy. Tak powstał ten tekst. Nazwijmy go „Mini-poradnikiem – krok po kroku w DE”. Dla wszystkich, którzy (a) wahają się, ale nie wiedzą jak i (b) są zdecydowani, ale nie wiedzą jak, więc jadą na cwaniaka (to kiedyś byliśmy my).

3

JĘZYK

W DE ilość emigrantów jest już na tak wysoka, że Niemiec pyta Niemca, czy pochodzi z Niemiec. A ten często odpowiada, że nie pochodzi. Ciężko jest przejść ulicą sto metrów i nie wpaść na jakiegoś Rosjanina, Polaka, Bułgara czy Rumuna (Turków nie traktuję jak emigrantów, bo dzisiaj Turek = Niemiec). Co ma ilość emigrantów do języka? Twój łamany niemiecki, niegramatyczny, z bazą tylko podstawowych zwrotów i słów (entschuldigung, wie viel kostet ein kilo Apfel?) będzie rozumiany przez 8 na 10 ludzi mieszkających w DE. Większość emigrantów mówi tam tak, jak ty będziesz mówił (no chyba, że wjeżdżasz z dyplomem po germanistyce, to wtedy witaj w raju), więc ciężko będzie ci wskoczyć na wyższy poziom językowy. Dlatego: planujesz na początku szukać podstawowych i fizycznych prac? Śmiało, język nie będzie problemem. Szukasz pracy za biurkiem, w korpo, w banku? Popracuj więcej nad językiem, a przed samym wyjazdem upewnij się, czy tam gdzie jedziesz mówi się czystym niemieckim (rzadko), czy dialektem (często; i to nie będzie tak jak u nas na Kaszubach).

DSCF1080

KASA

Odłóż, pożycz lub ukradnij przed wyjazdem trochę kasy. Nie chodzi tylko o przeżycie paru dni czy tygodni do pierwszej wypłaty. Bardzo dużo jurków będzie potrzebnych do wynajęcia pokoju lub mieszkania. Właściciele lub agenci nieruchomości może i zgodzą się, abyś pierwszy czynsz zapłacił na koniec miesiąca, jednak kaucję zedrą z ciebie od razu. A ta zwykle wynosi równowartość od dwóch do trzech czynszów. Miesięcznych czynszów. Zatem zabierz minimum 1 000 euro.

PIERWSZE DNI

Jeśli pierwsze dni w DE planujesz spędzić w hotelu, dolicz do powyższej kwoty kolejne kilka stówek, ponieważ takie nocowanie jest tam uberdrogie. Lepszym rozwiązaniem będzie pobyt u wujka Zbyszka, znajomych, ewentualnie znalezienie podłogi przez couchsurfing.com. Nie wiem do jakiego miasta trafisz, ale w tych dużych i/lub turystycznych znalezienie mieszkania lub pokoju może trochę potrwać (więcej o tym pisałem – tutaj). Dlatego uprzedź ludzi, którzy pomogą ci na początku kawałkiem podłogi, że spędzisz u nich co najmniej kilkanaście dni.

DSCF1836

MELDUNEK (Anmeldung)

Najważniejszy, bo będzie potrzebny do zorganizowania wszystkich kolejnych dokumentów. Najpierw musisz znaleźć urząd miejski (nasz zwał się BURGER STADT). Rozpoznasz go po wesołych i zaangażowanych urzędnikach oraz smutnych i roszczeniowych petentach. W środku najpierw mówisz, że nie przyszedłeś po worki (3 na 4 ludzi przychodzi tam po worki do segregacji śmieci), potem pobierasz numer kolejkowy, spotykasz się z Frau Heike, okazujesz polski dowód osobisty, przedstawiasz swój nowy (niemiecki) adres zamieszkania i wypełniasz specjalny kwestionariusz (czyli podajesz dane osobowe).

 

KONTO BANKOWE (Bank Konto)

Z tym pójdzie gładziutko. Najpierw orientujesz się w ofercie kilku banków. Koszty utrzymania konta i karty wahają się od 3 do nawet 30 euro w zależności od tego, czyje usługi i jaką ofertę wybierzesz. Potem spotykasz się z pracownikiem banku, przedstawiasz zaświadczenie o meldunku i otwierasz konto w kilka minut. Od razu poproś o usługę korzystania z konta przez Internet. 70% instytucji, którym cyklicznie będziesz płacił rachunki (ubezpieczenie, media), mają w zwyczaju automatycznie pobierać środki z twojego konta, często bez pytania o twoją zgodę. Dobrze jest móc to kontrolować.

bank

UBEZPIECZENIE (Krankenversicherung)

Dobrze je mieć. Kiedyś mój ojciec złamał nogę w DE, a nie miał wówczas ubezpieczenia zdrowotnego. Bardziej opłaciło mu się jechać samochodem 750 km (ze złamaniem za kółkiem) do Polski niż prywatnie iść do szpitala (€€€). W Niemczech możesz wybierać spośród kilku dostawców. Najpopularniejszymi są AOK i Techniker Krankenkasse. Jeśli pracujesz, składkę opłaca pracodawca. Jeśli nie pracujesz (a nie pomaga ci państwo), składkę opłacasz sam. W okresie, kiedy ja lub Marta nie byliśmy zatrudnieni, nasz AOK pobierał z konta równe 158 jurków za osobę, co miesiąc (czyli dobrze jest mieć pracę). Jeśli znalazłeś legalną robotę, a nie wybrałeś wcześniej firmy ubezpieczeniowej, nowy pracodawca załatwi wszystkie formalności za ciebie. W tym wybierze odpowiednią ubezpieczalnię, w konsultacji, lub najpewniej bez konsultacji z tobą.

POZOSTAŁE DOKUMENTY (Lonhsteuerkarte, Sozialversicherungsnummer)

Lonhsteuerkarte określa twoją grupę podatkową. To jej zawdzięczasz to, że po przepracowanym roku będziesz mógł rozliczyć się z podatku, a zwrot w Niemczech to baaardzo miła niespodzianka. W DE funkcjonuje 6 klas. Klasa 1 oznacza, że jesteś singiel, klasę 2 dostaniesz, jak samotnie wychowujesz dziecko, klasy 3, 4 i 5 są dla małżonków, a klasa 6 dla tych wykonujących więcej niż jedną pracę (w tej klasie jest być najgorzej, urząd skarbowy zabierze ci 50% twojej wypłaty). Po ten papier musisz wyskoczyć z meldunkiem do Urzędu Skarbowego (Finanzamt) – załatwisz go od ręki.

Sozialversicherungsnummer to dokładnie numer ubezpieczenia społecznego. Taki nasz polski NIP. Dostaniesz go automatycznie po zameldowaniu się w DE. Co się dzięki niemu dzieje? Gdy jesteś zatrudniony, z twojego wynagrodzenia pracodawca opłaca ci cztery składki: (1) chorobową, (2) emerytalną, (3) na wypadek bezrobocia i (4) na wypadek opieki.

papiery

PRĄD, TELEFON, INTERNET, ROWER (AUTO)

Taka sytuacja: twój właściciel pobierze od ciebie 300 euro czynszu za kawalerkę, dodatkowo 120 czynszu administracyjnego (woda, śmieci, ogrzewanie, remont elewacji – który nigdy się nie odbędzie), ale żeby z gniazdka popłynął prąd, musisz go sobie sam zarejestrować (i sam opłacać)! Podobnie jak z ubezpieczeniem, dostawcę prądu wybierasz spośród kilku firm. Sam ustalasz, ile chcesz miesięcznie zapłacić za prąd. Aby po nowym roku, w okresie rozliczania prognozy względem tego, ile naprawdę zużyłeś prądu nie dopłacić 200 euro, lepiej ustalić u dostawcy większą stawkę (90% Polaków dopłaca :P).

Założenie Internetu lub kupno abonamentu telefonicznego wygląda w DE podobnie jak w Polsce. Potrzebujesz do tego dowód osobisty i kartę meldunkową. Średnie ceny to 25 euro za abonament komórkowy (wystarczy na 200 minut rozmów telefonicznych, mobilny Internet w telefonie) i 25 euro za pakiet Internetu w domu (nie pamiętam ile mb/s, ale transmisje live odbywały się bez zacinania).

Pierwsza przejażdżka miejskim autobusem lub koleją uświadamia, jak bardzo w DE przydaje się rower i samochód. Ten pierwszy kupisz już za 30/40 euro (używany) na niedzielnym targu – Flohmarkt – lub na quoka.de (taka nasza oxl.pl lub gumtree.pl). Możesz też wybrać się na dłuższy spacer po obrzeżach miasta i wziąć do domu jeden z porzuconych w krzakach rowerów. Mój ojciec nigdy roweru nie kupił, a w swojej komórce trzyma ich prawie tuzin (sprawnych, żeby nie było). Kupno samochodu nie sprawia większych problemów. W większych miastach roi się od komisów z używanymi samochodami (przynajmniej w jednym z nich robi jakiś Hanys), podobnie jest z ilością ofert w Internecie.

 

PRACA

Na początek, jeśli nie masz zbyt dużo oszczędności, możesz poszukać czegoś na czarno. Szukasz przez znajomych, rozwieszasz ogłoszenia w marketach, w centrum, pod szpitalem, pod szkołą. Na czarno możesz ogarnąć komuś ogródek, posprzątać w domu, wyprowadzić psa, popilnować dzieci, itp. Za godzinę dostaniesz od 6 do 15 euro.

W międzyczasie szukasz stałej pracy. Ponownie możesz uruchomić pocztę pantoflową i rozwieszać ogłoszenia o poszukiwaniu tym razem pracy legalnej, w pełnym wymiarze czasowym. Poza tym dobrym sposobem jest wydrukowanie uniwersalnego listu motywacyjnego i CV, a następnie wędrówka przez wszystkie małe przedsiębiorstwa i wielkie zakłady, które cię interesują. Jest to niemal pewne, że prędzej czy później jakaś firma zdecyduje się na przyjęcie ciebie do pracy (kilka razy znajdowaliśmy tak pracę). Zamiast spacerów po sekretariatach możesz wysyłać do tych firm również maile (które częściej zostaną zignorowane, niż przeczytane) albo poszukać ogłoszeń pracy w Internecie (niestety, większość ofert w necie to w rzeczywistości ogłoszenia agencji pracy).

Jeśli nie masz odwagi korzystać z wyżej wymienionych metod, pozostanie ci jeszcze jedna, najgorsza. Wysłanie dokumentów do wspomnianej wyżej agencji pracy (Leihfirma). Działają one podobnie do polskich. Po podpisaniu umowy z agencja czekasz na telefon z informacją, pod jakim adresem masz się stawić następnego dnia o 5:00. Miejsce pracy może znajdować się w twoim mieście, a może być też zlokalizowane 30 km dalej. I nie wiesz, czy idziesz tam na jeden dzień, czy na cały miesiąc. Niemieckie agencje pracy to kat, mają sztywne minimalne stawki brutto narzucone przez państwo. Od 2015 roku w Niemczech ustawowo obowiązuje płaca minimalna w wysokości 8.5 euro za godzinę .

W trakcie poszukiwań pracy, zwłaszcza, jeśli aplikujesz do większych firm, przydaje się jeszcze jeden dokument: zaświadczenie o niekaralności. Załatwia się to w urzędzie miasta (i czeka na dokument od kilku, do kilkunastu dni).

DSCF3748

POMOC PAŃSTWA

My niewiele mieliśmy z tym tematem doświadczeń. Państwowe i prywatne instytucje częściej utrudniały nam życie, niż je ułatwiały 😉 Ale znam ludzi, którzy otrzymywali od niemieckiego państwa finansowe zapomogi, bony na meble, środki na dzieci, darmowe kursy językowe… Najpopularniejszymi zdają się być dzisiaj: (a) Kindergeld: czyli zasiłek za dziecko. Przysługuje takiemu rodzicowi, który jest legalnie zatrudniony w DE oraz odprowadza składki (choć to powinno rozumieć się samo przez się). Aktualnie 184 euro /m-c. Przy trzecim dziecku suma rośnie o kilka jurków; (b) Wohngeld, czyli dodatek mieszkaniowy. Jego wielkość zależy od wielkości zarobków a pozytywna decyzja o przyznaniu tego świadczenia jest często umowną decyzją urzędnika.

No i trochę smutna prawda: łatwiej jest o uzyskanie pomocy państwa obywatelom Niemiec niż emigrantom.

To wiem na pewno: jeśli przepracujesz w Niemczech 12 miesięcy (w jednym ciągu, lub w trakcie kilku lat), wówczas, w przypadku zwolnienia z winy pracodawcy, państwo wspomoże cię kwotą 60% twojej ostatniej wypłaty netto, wyśle na darmowe kursy doszkalające i pomoże Ci znaleźć nową pracę (czyli wyśle cię do agencji pracy).

rower

JAK TO WSZYSTKO OGARNĄĆ?

Popularnym zjawiskiem w DE jest korzystanie z doradców administracyjnych, prawnych i finansowych. Przy założeniu, że dobrze się trafi (na dobrego doradcę), ten najpierw przeprowadzi odpowiedni wywiad (zapyta, ile płacisz / chcesz płacić za prąd lub za składkę zdrowotną), a następnie, w kilka dni, przygotuje kompleksowe rozwiązania, jak wybrać najlepszych dostawców albo dobrać metody, by płacić mniej. I może się zdarzyć, że taki doradca nie weźmie od ciebie żadnej opłaty, bo zysk wypracuje sobie w relacji pośrednik – dostawca. Sami z tego nie korzystaliśmy, jednak nasi znajomi mieli z doradcą dobre doświadczenia.

 

To by było na tyle, jeśli chodzi o podstawy, które trzeba znać. Moim zdaniem dają one wstępne rozeznanie i pozwalają stawiać pierwsze kroki na niemieckiej ziemi. Najlepiej wszystko uzupełnić o szczegóły, a te można już łatwiej znaleźć w Internecie, wpisując w nim dokładnie sformułowane pytanie. Warto też zajrzeć na www.mypolacy.de, a w sprawach nagłych szukać pomocy u innych rodaków-emigrantów. Na przykład przez … facebooka, gdzie jest kilka grup dyskusyjnych zrzeszających niemiecką Polonię. Na każdej z tych grup znajdziesz osoby, które rzetelnie wspomogą cię radą, niemal na każdy temat. To dobre źródło, bo choć hejterów i Januszy tam nie brakuje, kilka osób może uratować ci tyłek.

—–

Kiedyś zacząłem też pisać tekst o 9 rzeczach, które dobrze wiedzieć o DE – http://dwarazyziemia.pl/index.php/9-rzeczy-ktore-chcialbys-wiedziec-o-niemczech-ale-boisz-sie-zapytac-czesc-13/ część druga i trzecia na pewno  pojawi się w przyszłości 😉

Chłopak z górskiego miasteczka, w którym brak dostępu do prądu, gazu i wody (czyli z Kowar). Absolwent administracji, działacz społeczny, sportowy dzik (chrum, chrum). Był w swoim życiu już m. in. biegaczem, piłkarzem, instruktorem ZHP, prezesem stowarzyszenia, przewodniczącym organizacji studenckiej, ślusarzem i nawigatorem dźwigów. Zawodowo: czelendżuje problemy w dużej korporacji. Poza podróżowaniem lubi: zapach dymu z ogniska i filmy Waititiego.

15 Comments

  1. Miroslawa Dombrowski
    8 lipca 2015

    Swietna porada , napewno nie jednemu sie przyda .Czytalam z ciekawosci i mimo tak krutkiego pobytu w DE macie niesamowita wiedze i ten przekaznik dla rodakow : szacunek;… Moje poczatki byly tez nie latwe , mieszkam tu 30 lat . Serdecznie pozdrawiam i zycze dalszego milego urlopu.

    Odpowiedz
    1. damian
      9 lipca 2015

      Początki nigdy nie są łatwe. Dlatego trzeba się wspierać 🙂

      Odpowiedz
  2. Ewa
    9 lipca 2015

    Swietnie napisane, szacunek za poświęcony czas. Tylko dwie rzeczy krótko: nie Steuernummer tylko steuerliche Identifikationsnummer zastąpiło Lohnsteuerkarte, to dwa rożne numery i to ten drugi zawiera steuerliche merkmale (klasa podatkowa, dzieci, wiara)
    Bank. Tam nie pracują urzędnicy tylko pracownicy banku. Oni nie są w żaden sposób verbeamtet.
    Serdecznie pozdrawiam!

    Odpowiedz
    1. damian
      9 lipca 2015

      Hej Ewa,

      Dzięki za te dwie uwagi. Rzeczywiście, to było Lohnsteuerkarte! A za „urzędnika” to aż mi wstyd :P. Poprawki wniosłem do tekstu 🙂

      Odpowiedz
  3. Milady
    12 lipca 2015

    Bardzo przydatny post i ładne zdjęcia 🙂 Chciałabym wysłać paczki do Niemiec do rodziny. Czy nie orientujecie się, jakiego kuriera wybrać? Warto korzystać z takich stron jak globport.com? 🙂

    Odpowiedz
  4. Kama
    20 lipca 2015

    Widzę, że poprawki naniesione 😉

    Odpowiedz
    1. damian
      26 lipca 2015

      Raz jeszcze dzięki Kama za korektę i podpowiedzi!
      To teraz trochę też Twój post 😉

      Odpowiedz
  5. Gośka
    10 sierpnia 2015

    za moment i ja bede stawiac pierwsze kroki w DE …dzięki za wpis 🙂 jest bardzo pomocny

    Odpowiedz
  6. krakuska
    8 października 2015

    marze o przenosinach do Hamburga… Boje się ruszyć z miejsca, ale może warto? Dzięki za wpis, pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    1. Joanna
      25 kwietnia 2016

      Krakuska i jak? Jestes juz w Hamburgu? Pytam bo to też mój cel i też się boję.
      Pozdrawiam
      Pelasia

      Odpowiedz
  7. NATALIA
    1 grudnia 2016

    bardzo pomocny wpis przyda sie poniewaz razem z mezem w przyszlym roku planujemy przeprowadzke z Holandii blizej Polski ale chcemy osiasc w okolicach Frankfurt Oder
    no zobaczymy

    Odpowiedz
  8. marzena
    8 grudnia 2016

    Fajny wstępniak dla wszystkich zaczynających przygodę w Niemczech. 🙂 Co do konta w banku – niekoniecznie trzeba za nie płacić. Jest parę ofert, gdzie konto nie kosztuje, a i wypłaty z bankomatów wszędzie bez prowizji. Obszerny poradnik na ten temat można znaleźć pod http://hype.pl/finanse/konto-bankowe-w-niemczech/ Do otwarcia przez internet konieczny jednak będzie jednak wspomniany w tekście meldunek w urzędzie miasta!

    Odpowiedz
  9. Adam221
    29 maja 2017

    Przeprowadzka do Niemiec stanowi dobry pomysł, szczególnie jeśli chce się tam szukać pracy. W takim przypadku polecam bardzo fajną agencję pracy, którą polecił mi kuzyn, który jeździ do Niemiec i Czech. Sam skorzystałem i już prawie 2 lata pracuję na taśmach z produkcją części samochodowych. Agencja nazywa się Sedulus, znajdziesz ją Rzeszowie i Opolu. Agencja jest uczciwa, wypłata jest zawsze na czas, pomagają osobom nieznającym języka – to opinia kilku osób. Sprawdźcie sami, oferty znajdziecie na ich stronie http://www.sedulus.pl

    Odpowiedz
  10. Edek222
    6 września 2017

    Ja już dawno przestałem liczyć na podwyżki i zmiany w kraju. Wyjeżdżam już trzy lata do pracy do Niemiec i tyle. Napisaliście bardzo mądry tekst, taki życiowy – za granicą bywa różnie. Niestety. Tutaj, w Polsce buduję dom. Bez kredytów… Co wydawało mi się niemożliwe. Jak masz ochotę, wyjedź ze mną. Poszukujesz rzetelnej firmy zajmującej się pośrednictwem w zatrudnianiu pracowników za granicą? Gorąco polecam firmę Sedulus (sedulus.pl) Sp. z o o. Polecam, bo korzystam właśnie z jej usług! Nie dość, że mają dużą ilość ciekawych ofert pracy w Niemczech i nie tylko, to jeszcze pomagają swoim pracownikom na każdym kroku w trakcie pobytu poza Polską. Pośredniczą przy wynajmie mieszkania, pomagają w razie choroby.

    Odpowiedz
  11. Kamil
    13 października 2017

    Warto zwrócić uwagę, żeby przed wyjazdem poznać firmy zajmujące przewozem osób w razie, gdybyśmy musieli nagle wracać do kraju. Sam miałem taką sytuacje będąc w Kolonii, gdzie po 2 miesiącach musiałem wracać, a tradycyjny transport niestety mnie zawiódł ze względu na to, że nie było już miejsc.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *