Łap pocztówkę – wesprzyj dzieci!

Marzycie o otrzymaniu kartki z naszej podróży, a jednocześnie chcielibyście, by wpłacone na kartkę pieniądze dotarły do potrzebujących? Okej, da się zrobić!

Oto bowiem podjęliśmy współpracę z fundacją Caring for Poor and Orphaned Children. Co to oznacza? Ano to, że wpłacone przez Was w terminie 11.08-18.08.2015 pieniądze zostaną przeznaczone nie na nasze podróżnicze harce, a na POMOC KAMBODŻAŃSKIM DZIECIOM – podopiecznym fundacji.

UWAGA! AKCJA ZAKOŃCZONA!

Dzięki Wam zebraliśmy 300 dolarów i pomogliśmy dzieciom z wioski Prey Nheak!

Przeczytajcie PODSUMOWANIE #1 – wyjaśniamy w nim, na co dokładnie została przeznaczona Wasza kaska.

 

A jak zachęcaliśmy do udziału w akcji?

Czytajcie poniżej.

 

Marzycie o otrzymaniu kartki z naszej podróży, a jednocześnie chcielibyście, by wpłacone na kartkę pieniądze dotarły do potrzebujących? Okej, da się zrobić!

Oto bowiem podjęliśmy współpracę z fundacją Caring for Poor and Orphaned Children. Co to oznacza? Ano to, że wpłacone przez Was w terminie 11.08-18.08.2015 pieniądze zostaną przeznaczone nie na nasze podróżnicze harce, a na POMOC KAMBODŻAŃSKIM DZIECIOM – podopiecznym fundacji.

Za zebrane fundusze:

1. Własnoręcznie zakupimy środki pierwszej potrzeby i wręczymy je podopiecznym. Dzieciaki potrzebują bardzo podstawowych rzeczy: ryżu, zeszytów, szkolnych plecaków, butów.
2. Zorganizujemy zabawę z wielkimi bańkami mydlanymi! 🙂
3. Oraz, oczywiście, wyślemy Wam pocztówkę z Kambodży – tradycyjnie z limerykiem!

Szczegóły? Oto one: pod koniec kambodżańskiej przygody odwiedzimy wioskę Prey Nheak. Spotkamy się tam z dziećmi, wolontariuszami i dyrektorem organizacji, panem Kim Ny oraz zostaniemy kilka dni w ramach wolontariatu. Użyczymy naszych rąk i głów, by usprawnić pracę fundacji – będziemy gotować, pracować w ogrodzie, reperować rowery, spędzać czas z dziećmi. Mamy nadzieję, że uda nam się sprawić im masę frajdy i pozwolić, by zapomniały na chwilę o traumatycznych przeżyciach i ciężkich warunkach, w jakich przyszło im żyć. A to wszystko dzięki Waszemu wsparciu!

Liczymy na Was, kochani 🙂 To od Was zależy, ile paczek ryżu czy par butów uda nam się kupić.

Na pocztówkowe zamówienia i wpłaty macie równo tydzień (pieniądze zbieramy do 18.08), CZAS-START!

JAK TO DZIAŁA?

1. Wpłać 15 zł na konto: 31 1030 0019 0109 8501 0068 2951 (Citibank).
Nie obrazimy się, jeśli wpłacisz więcej – wszystko wykorzystamy na pomoc dzieciom.

2. W tytule przelewu koniecznie wpisz „Pocztówka z Kambodży” oraz adres, na który ma przyjść pocztówka. Jeśli z jakichś powodów wpisanie adresu jest niemożliwe – skontaktuj się z nami za pomocą tego formularza.

3. Kupujemy kartkę, Marta prosi muzy o natchnienie, naklejamy znaczek, wpisujemy Twój adres i wysyłamy pocztówkę w dłuuuugą podróż… Kartka przemierza góry, morza, oceany, jedzie na grzbiecie wielbłąda, płynie statkiem, leci samolotem, a gdy już zaczynasz tracić nadzieję, pewnego pięknego dnia listonosz wrzuca ją do Twojej skrzynki – i w tym właśnie momencie zza chmur wychodzi słońce, po drugiej stronie ulicy śmieje się dziecko, a gdzieś na świecie (najprawdopodobniej w Chinach) rodzi się zdrowa panda!

4. Wysłane przez Ciebie pieniądze przeznaczymy na zakup ryżu, butów, zeszytów oraz plecaków szkolnych (wielkość darowizny jest zależna od przesłanych pieniędzy). Jedna minimalna wpłata uszczęśliwi jedno dziecko! Oprócz tego zorganizujemy zabawę z bańkami mydlanymi – potrzebujemy kupić składniki do stworzenia dobrego płynu.

Dlaczego pomagamy?

Kambodża ma za sobą jedną z najpotworniejszych dyktatur w historii ludzkości. Kojarzycie Pol Pota? W 1975 roku wymyślił, że społeczeństwo Demokratycznej Kampuczy (czyli dzisiejszej Kambodży) ma się składać wyłącznie z rolników. W cztery lata Brat Numer Jeden doprowadził do śmierci jednej czwartej populacji kraju, w tym całej inteligencji. Zaś topień okrucieństwa był nieporównywalnie większy od tego, co działo się w Europie podczas II Wojny Światowej.

Dziś aż 65% społeczeństwa Kambodży cierpi na analfabetyzm. Sam kraj wciąż zaliczany jest do grona najbiedniejszych krajów świata, ze słabo rozwiniętym przemysłem, a podstawą jego gospodarki jest rolnictwo. Kambodża zmaga się także z problemami handlu dziećmi i prostytucją nieletnich. Dorośli, aby spłacać swoje długi, często sprzedają swoje dzieci, które ostatecznie trafiają do domów publicznych.

Los nie sprzyja w tym kraju najmłodszym, dlatego zdecydowaliśmy się dać coś od siebie. Fundacja Caring for Poor and Orphaned Children działająca w regionie Delty Takeo ma pod swoją opieką blisko tysiąc sierot i dzieci z biednych rodzin, którym stara się zapewnić edukację i opiekę zdrowotną oraz przygotowuje do startu w dorosłe życie.

 

Więcej info o fundacji:

www.caringforpoorandorphanedchildren.org
www.facebook.com/CaringForPoorAndOrphanedChildren

Dziewczyna z sąsiedztwa i sportowa łamaga. Jej drugie imię to Sprzeczność. Boi się skakać do wody na główkę, a jednocześnie jara się lotem na paralotni. Boi się jeździć na nartach, ale uwielbia przemieszczać się stopem. Nie widzi problemu w zmianie swojego życia o 180 stopni. Zawodowo: event manager i copywriter. Społecznie: psi wolontariat. Podróżnicza specjalność: kraje azjatyckie, tuptanie po równinach i górach oraz Wszędzie-Byle-Rowerem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *