Portugistan dla Olega

tyle km przejechaliśmy
tyle zł wpłaciliście dla Olega
a tyle osób wsparło Portugistan!

Oleg

Marta i Damian z Dwa Razy Ziemia

ekipa2

Co nas łączy? Portugistan!

Ale zaraz... nie ma takiego kraju Portugistan!

O co chodzi?

Dzielimy się na dwa teamy. Dziewczyny jadą do Portugalii, gdzie dotrą m.in. na najbardziej wysunięty na zachód punkt lądu stałego Europy. Chłopcy przemierzą góry Kirgistanu, gdzie w surowym klimacie pokonywać będą niekończące się przewyższenia i dotrą nad drugie co do wielkości jezioro obszarów górskich świata - Issyk Kul.

ekipa Portugistan

grafika_roznice

Dobrze jest czasem porównać męski i damski punkt widzenia, zestawić odległe od siebie krainy i pokazać dwie różne Ziemie. Dlatego też w trakcie podróży będziemy opowiadać Wam o naszych tak diametralnie różnych wyprawach, tej portugalskiej i tej kirgiskiej, tej kobiecej i tej męskiej. Sprawdzimy m.in., na czym polegają różnice w przemieszczaniu się rowerem, zobaczymy, gdzie spotkamy się z większą życzliwością oraz dowiemy się, czy kobiecą i męską siłę charakteru powinno się mierzyć jedną miarą. Czy kobiety poradzą sobie z naprawianiem rowerowych usterek na trasie? Czy mężczyźni nie przypalą kolacji? Czy portugalskie słońce świeci tak samo jak to w Kirgistanie? Czy tyłki będą nas boleć sprawiedliwie po równo? 😉

Relację znajdziecie na naszym facebooku: Dwa Razy Ziemia. Startujemy już 3 września!

Nikt z nas nie jest rowerowym wymiataczem, wszyscy dopiero zaczynamy przygodę z kolarstwem trekkingowym, więc przed nami spore wyzwanie. Nie korzystamy z pomocy sponsorów, śpimy w namiocie, sprzęt w dużej mierze pożyczamy i jak zwykle przekonujemy: nie trzeba mieć miliona monet, by przeżyć fajną przygodę!

Przed dziewczynami 600 kilometrów portugalskiego słońca, przed chłopakami 700 km przez kirgiskie góry. Czy damy radę? Musimy - wszak jedziemy dla Olega!

Portugistan dla Olega

Oleg jest najpogodniejszym i najpocieszniejszym dzieckiem świata. Uwielbia truskawki, swoich dwóch starszych braci, dźwięk padającego deszczu i gdy wieje wiatr. Niestety – Oleczek urodził się z szeregiem wad genetycznych. Skutek – opóźniony rozwój psychofizyczny. Mimo dwóch lat na koncie, Oluś nie chodzi i nie mówi; jego wiek intelektualny ocenia się na 1 rok życia. Lekarze jednak dają mu szansę na dogonienie rówieśników – potrzebna jest tylko regularna, efektywna rehabilitacja. Tylko.

rehabilitacja

Miesięczny koszt rehabilitacji (fizjoterapia, spotkania z psychologiem i logopedą) to 1 000 złotych. Największe efekty przynoszą dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne – koszt jednego turnusu to ok. 6 000 złotych. Ostatni turnus przyniósł ogromny sukces – dzięki żmudnej, intensywnej, często również bolesnej pracy z własnym, słabym ciałkiem, Oleg nauczył się siadać.

Rodzice robią, co mogą, by zapewnić synkowi odpowiednie warunki, a zarazem nie zaniedbać pozostałych dzieci, mieć co włożyć do garnka i żyć jak normalna, kochająca rodzina. Pracują zatem, czasem ponad siły, a przy tym nie zapominają o pomocy innym – tatuś Oleczka, Patryk, zajmuje się wsparciem osób niepełnosprawnych na rynku pracy, a zarazem angażuje się w lokalne inicjatywy społeczne. Po prostu rodzina superbohaterów!

Czasami jednak nawet superbohaterom brak sił.

Dlatego też zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Chcielibyśmy sfinansować turnus rehabilitacyjny dla naszego małego wojownika. Dzięki Wam Oleg dostanie szansę na kolejne sukcesy w walce o normalne życie!

portugistan - jak pomóc

Jak pomóc?

Wpłać dowolną kwotę na:

  • 03114011400000382274001011 (mBank)
    Fundacja Everest
    al. Kasztanowa 3a,
    53-125 Wrocław

W tytule przelewu wpisz: "Portugistan dla Olega", podaj swoje imię oraz swój adres e-mail.

 

Dobro wraca!

W zamian otrzymasz:

  • Wpłata do 50 zł: niespodzianka z trasy przesłana na maila
  • Wpłata powyżej 50 zł: niespodzianka z trasy przesłana na maila + upominek z Kirgistanu lub Portugalii (np. naszyjnik z portugalskich muszelek, bransoletka z futra jaka). 

Portugistan dla Olega

 

Chcesz poznać szczegóły wyprawy? A może chcesz wesprzeć Portugistan jako patron medialny? Pobierz naszą prezentację.

Powiedz znajomym i nieznajomym o akcji, roześlij informację, gdzie tylko się da - niech o Olegu dowie się jak najwięcej osób! 

Marzymy o tym, by Oleg kiedyś sam stanął na nóżki, by cieszył się normalnym życiem i, oczywiście, pewnego dnia wsiadł na rower i sam ruszył w podróż. Wierzymy, że się uda, trzeba tylko trochę tym marzeniom pomóc. To co, możemy na Was liczyć? 😉


Uwaga! Akcja zakończona (sukcesem :)). Jeśli wciąż chcesz wesprzeć Olega - napisz do nas!