Keep calm and work away! Czyli o tym, jak Marta i Damian na farmie pracowali

Czym jest podróż? Czy to po prostu przemieszczanie się z punktu A do punktu B? A potem z punktu B do C? A może podróżowanie to odwiedzanie turystycznych miejsc, podziwianie zachodów słońca nad świątyniami? A może przebijanie się przez dżunglę, latanie na paralotni, spanie w namiocie w zakazanych miejscach, nieustannie trwająca przygoda? Albo jeszcze inaczej: podróżowanie to poznawanie ludzi, długie wieczorne rozmowy z lokalsami nad kuflem piwa, pogaduchy z kierowcami złapanymi na stopa?

Bierz i czytaj!

[Marta] Dlaczego?

Jeśli spytacie jakiegoś podróżnika (lub osobę aspirującą do tego miana), dlaczego zostawia swoją ojczyznę i jedzie w nieznane, często na wstępie usłyszycie dość patetyczne wyznania. Coś w stylu: wyjeżdżam szukać siebie, zaznać prawdziwej wolności, popracować nad swoim duchowym rozwojem, sprawdzić się w ekstremalnych warunkach…Bierz i czytaj!

[Damian] Dlaczego?

Kiedy wśród rodziny, przyjaciół i znajomych ogłosiłem, że planuję wyruszyć w co najmniej kilkumiesięczną daleką podróż, podstawowym pytaniem na jakie musiałem odpowiedzieć, to „dlaczego?„. Dlaczego rzucam wszystko, czemu jadę na tak długo, a dlaczego akurat tam… Nie wszyscy zrozumieli (pozdrawiam rodziców;)), choć wszyscy zaakceptowali. Zebrałem teraz te wszystkie swoje myśli w jeden kompletny post. Niech będzie on moją odpowiedzią, dlaczego.

Bierz i czytaj!

Strachy moje podróżne

Oglądaliście kiedyś bollywoodzki film – taki spod znaku rozrywkowego masala movie? Jeśli tak, to dobrze wiecie, że od emocji w tym kinie aż kipi – śmiech przechodzi w płacz, miłość w nienawiść, złość w akceptację… Kilku badaczy indyjskiego kina utrzymuje, że takie pojmowanie filmu wywodzi się z koncepcji rasa – czyli koncepcji smaków teatru indyjskiego. Krótko mówiąc: do pełnego doświadczenia spektaklu konieczne jest wystąpienie jak największego nagromadzenia emocji. Otóż w mojej głowie jest teraz taki masala movie, że klękajcie narody.

Bierz i czytaj!