10 azjatyckich wspomnień, czyli najlepsze momenty 2015 roku

Wreszcie zabieramy się za podsumowania naszej azjatyckiej podróży. Moment idealny – toż gdyby na koniec roku jakiegoś podsumowania nie sklecić, ujma na honorze murowana 🙂 Ale co to był za rok! Pełen kurzu, uśmiechów, słońca, pęcherzy na stopach i azjatyckich szaleństw. Pełen dobrych i głupich pomysłów, górskich wędrówek i wystawionych do góry kciuków. Pełen skośnych śmiejących się oczu, zębów ubrudzonych czerwonym betelem; rok pachnący ryżem, kadzidłami, mango i rozgrzanym asfaltem.

Bierz i czytaj!