Ile kosztuje podróż do Azji? Budżet na 8 miesięcy – podsumowanie

Ile wydajecie dziennie? Ile was ta podróż kosztowała? Ludzie spotkani w trakcie i po podróży pytali się częściej o kasę niż o nasze imiona. Dlatego zawsze odpowiadaliśmy, że Andrzej i Bożena. Mamy wszystko policzone co do jednego ciaka. Nie tylko dlatego, żeby zaspokoić ciekawość innych. Taki był nasz cel od początku. Nasza podróż miała trwać tyle, na ile starczy kasy i sił. Jednego i drugiego starczyło na ponad 8 miesięcy.

Bierz i czytaj!

10 azjatyckich wspomnień, czyli najlepsze momenty 2015 roku

Wreszcie zabieramy się za podsumowania naszej azjatyckiej podróży. Moment idealny – toż gdyby na koniec roku jakiegoś podsumowania nie sklecić, ujma na honorze murowana 🙂 Ale co to był za rok! Pełen kurzu, uśmiechów, słońca, pęcherzy na stopach i azjatyckich szaleństw. Pełen dobrych i głupich pomysłów, górskich wędrówek i wystawionych do góry kciuków. Pełen skośnych śmiejących się oczu, zębów ubrudzonych czerwonym betelem; rok pachnący ryżem, kadzidłami, mango i rozgrzanym asfaltem.

Bierz i czytaj!

Keep calm and work away! Czyli o tym, jak Marta i Damian na farmie pracowali

Czym jest podróż? Czy to po prostu przemieszczanie się z punktu A do punktu B? A potem z punktu B do C? A może podróżowanie to odwiedzanie turystycznych miejsc, podziwianie zachodów słońca nad świątyniami? A może przebijanie się przez dżunglę, latanie na paralotni, spanie w namiocie w zakazanych miejscach, nieustannie trwająca przygoda? Albo jeszcze inaczej: podróżowanie to poznawanie ludzi, długie wieczorne rozmowy z lokalsami nad kuflem piwa, pogaduchy z kierowcami złapanymi na stopa?

Bierz i czytaj!

11 oznak azjatyckiego przyzwyczajenia

Właśnie mija piąty miesiąc naszej podróży. Zdążyliśmy przemierzyć Indie, objechać Sri Lankę, poznać dogłębnie Birmę, skosztować Tajlandii, dotrzeć do Malezji. Zdążyliśmy też… nasiąknąć nieco tutejszymi zwyczajami i przyzwyczaić się do niektórych podróżniczych niewygód. Choć ciężko wrzucić wszystkie azjatyckie kraje do jednego worka, to istnieją takie zachowania, które powtarzają się na wielu szerokościach geograficznych tego zwariowanego kontynentu. Dodajmy – zachowania, które naprawdę wchodzą w krew! Jesteśmy niczym kameleony, ale uwierzcie – po pewnym czasie też zaczęlibyście nazywać azjatyckie dziwactwa jedyną słuszną normalnością.

Bierz i czytaj!