Łap pocztówkę – wesprzyj dzieci!

Marzycie o otrzymaniu kartki z naszej podróży, a jednocześnie chcielibyście, by wpłacone na kartkę pieniądze dotarły do potrzebujących? Okej, da się zrobić!

Oto bowiem podjęliśmy współpracę z fundacją Caring for Poor and Orphaned Children. Co to oznacza? Ano to, że wpłacone przez Was w terminie 11.08-18.08.2015 pieniądze zostaną przeznaczone nie na nasze podróżnicze harce, a na POMOC KAMBODŻAŃSKIM DZIECIOM – podopiecznym fundacji.

Bierz i czytaj!

Piwo. Sri Lanka. Lew z Cejlonu!

Indie po względem piwa rozczarowują. Wydawało mi się, że tak olbrzymi i różnorodny kulturowo kraj, w którym niegdyś dość mocno maczali palce Brytyjczycy będzie miał więcej do zaoferowania niż Lagery smakowo przypominające nasze Leszki, Warki czy Tyskie. Dlatego na Sri Lance już się tak na piwne wojaże nie spinałem. I pewnie w tym miejscu kończyłbym ten wpis gdyby nie…

Bierz i czytaj!

Zagrajmy w carrom!

Najpierw znajdź partnera. Jeśli grasz pierwszy raz, obowiązkowo musi być na podobnie tobie miernym poziomie początkującego. Jeśli masz trzech kolegów, możecie zagrać parami. Zajmijcie miejsca naprzeciwko siebie wokół kwadratowego stołu. Na jego środku w centralnym okręgu ustawcie 19 krążków. 9 krążków białych, 9 krążków czarnych oraz jeden czerwony, zwany w tej grze królową.

Bierz i czytaj!

Indie. Piwo Khajuraho

– Dzień doby panie Indusie, jestem Damian i szukam w pana sklepie indyjskiego piwa. Tylko zaznaczę, że szukam czegoś innego niż znane mi już: Kingfisher, Haywards i Tuborg (to złota trójca indyjskiego browarnictwa. Smakują jak woda z kibla. Tuborg dodatkowo pachnie skunksem – to przez zieloną butelkę i nasłonecznienie).

Bierz i czytaj!