Ile kosztuje podróż do Azji? Budżet na 8 miesięcy – podsumowanie

Ile wydajecie dziennie? Ile was ta podróż kosztowała? Ludzie spotkani w trakcie i po podróży pytali się częściej o kasę niż o nasze imiona. Dlatego zawsze odpowiadaliśmy, że Andrzej i Bożena. Mamy wszystko policzone co do jednego ciaka. Nie tylko dlatego, żeby zaspokoić ciekawość innych. Taki był nasz cel od początku. Nasza podróż miała trwać tyle, na ile starczy kasy i sił. Jednego i drugiego starczyło na ponad 8 miesięcy.

To jest wpis dla fanatyków Excela, wyznawców kalkulatora i człowieka „złotówy”. Nie będzie romantycznie – będzie statystycznie. I praktycznie o podróżowaniu i o Azji: co, gdzie i za ile. Będzie o naszej ewolucji w podróży (która miała duży wpływ na nasz budżet), o tym, gdzie przepłaciliśmy, a gdzie przycisnęliśmy pasa. Ceny, sumy i wszelkie koszty podajemy za parę!

No dobra, czyli ile wydaliście?

43 410 zł 

Na to składają się przygotowania i sama podróż (248 dni w Azji). Przygotowania to zakup sprzętu, szczepień, ubezpieczenia, apteczki pierwszej pomocy i dupereli. Sama podróż to loty, wizy i przeżycie w dziesięciu krajach Azji.

CZĘŚĆ I. PRZYGOTOWANIA

SPRZĘT: WYDALIŚMY 2791 zł

To była nasza pierwsza dłuższa podróż, w dodatku poza Europę. Stworzyliśmy listę potrzebnych nam rzeczy. Część skompletowaliśmy z tego, co mamy. Część fundnęli nam rodzice i znajomi. Resztę kupiliśmy sami.

Za te 2791 zł kupiliśmy: action cam’a Sony HDR AS20 + memory card (nie polecamy tej kamery!), jeden plecak (48 l), buty trekingowe x2, secret bag x2, śpiwór, wkładkę do śpiwora x2, polar x2, spodnie trekkingowe, bandamkę x2, kłódkę aluminiową, portfel x2, torbę na netbooka, pasek do spodni, czołówkę, ręcznik z mikrofibry, taśmę naprawcza, zapasowe baterie, rep, koszulki, gacie, skarpety i drobne pierdoły.

COŚ BY ZMIENIŁ DAMIAN? (1) Zrobiłbym zakupy w Azji. (2) Skreśliłbym połowę niepotrzebnych rzeczy (w dniu wylotu mój plecak ważył 18 kg. W dniu powrotu, cięższy o 3 os. namiot, ważył już tylko 11.5 kg).

CO BY ZMIENIŁA MARTA? (1) Nie kupowałabym kamerki. Okazała się co najmniej średnia. (2) Kupowanie lekkich, przewiewnych ciuchów w Azji to na pewno lepszy pomysł niż zaopatrzenie się w takowe w Polsce, gdzie jest po prostu drożej.

SZCZEPIENIA: WYDALIŚMY 2060 zł

Zgodnie z lamentem lekarza medycyny podróży, zaszczepiliśmy się na: WZW B (dwie dawki), dur brzuszny, żółtą febrę, błonnicę, tężec, krztusiec i polio: łącznie 1580 zł

Wścieklizna + badanie (tylko dla Marty, w trzech dawkach): 420 zł

Porada lekarska x2: 60 zł

CO BY ZMIENIŁ DAMIAN? Przy dobrym i sprawdzonym ubezpieczeniu odradziłbym Marcie szczepienie przeciw wściekliźnie. Choć z drugiej strony, mieliśmy styczność i z dzikimi małpami (Indie, Sri Lanka, Malezja, Tajlandia),  skorpionami (Wietnam) i wężami (Sri Lanka), więc może to moja cebula się odzywa.

CO ZMIENIŁABY MARTA? Z perspektywy czasu wiem, że szczepionka na wściekliznę okazała się nieprzydatna (i dzięki Bogu). Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że miałam zamiar wolontariacko pracować ze zwierzakami – wtedy taka szczepionka to must have. Inne sprawa, że wylądowaliśmy jednak na nieco innych wolontariatach 😉 Zmieniłabym także lekarza medycyny podróży, który zdarł z nas kasę – wiem, że można było taniej.

DSCF4700

UBEZPIECZENIE PODRÓŻNE: WYDALIŚMY 3804 zł

Z wizyty u lekarza korzystaliśmy kilka razy. Zatrucia w Indiach ogarnialiśmy bez ubezpieczenia, bo wizyta + lekarstwa to w Indiach groszowe sprawy. Kiedy w Malezji i Kambodży łapaliśmy liszajca (fuuuj) i wysypkę, zaś w Wietnamie grypę jelitową po tajfunie, korzystaliśmy już z ubezpieczenia.

Ubezpieczyliśmy się pakietem rozszerzonym PZU WOJAŻER. Czas trwania od 18.02.15 do 10.11.2015. Doświadczenia były różne, w gimbazowej skali: -3/6. Kontakt z PZU 24h bez problemu, umowa bez haczyków, mogliśmy sami chodzić do lekarzy, a po wizycie wysyłać rachunki wypisane po malajsku do PZU. Jednak gdy w Wietnamie sytuacja była serio poważna (ból, wysypka, itp), PZU kazało nam na własną rękę wracać 120 km do szpitala w Hue, z którym PZU współpracuje i załatwiać problem. Hue hue.

CO BYŚMY ZMIENILI?  Zaoszczędzilibyśmy 3500 zł. Jak? Na Nowej Drodze Życia znaleźli zajebistą opcję ubezpieczenia (koniecznie przeczytajcie!): Ubezpieczenie w podróży – Twoja Karta Podróże.

19.1

APTECZKA: WYDALIŚMY 427 zł

CO BY ZMIENIŁ DAMIAN? Większość lekarstw kupiłbym w Azji. No i odpuściłbym sobie Malarone (130zł). Prawda jest taka, że jeśli nie wybierasz się do głębokiej dżungli, nie potrzebujesz Malarone. Dostępność szpitali w Azji jest na wysokim poziomie, zarówno szpitali międzynarodowych, jak i lokalnych. No i by to zabezpieczenie przed malarią miało sens, musielibyśmy łykać jedną tabletkę dziennie, co zjadłoby nam budżet i wątroby 😉

CO BY ZMIENIŁA MARTA? Nie kupiłabym jedynie kubeczka menstruacyjnego (ok. 100 zł), nie przypadł mi do gustu. Co do apteczki, którą kompletowałam – uważam, że byliśmy dobrze zaopatrzeni, większość lekarstw i gadżetów (jak choćby zestaw plastrów) się przydała – zawsze warto mieć podstawowe lekarstwa na start, potem dokupuje się w miarę potrzeb (z tym, że w Indiach jest tanio, ale w Malezji czy Wietnamie już niekoniecznie). Moja opinia o Malarone jest inna: moim zdaniem warto mieć opakowanie pod ręką „w razie W”. Całe szczęście, że nie musieliśmy korzystać.

THANK YOU (POCZTÓWKI I NAKLEJKI): WYDALIŚMY 220 zł

Z myślą o wszystkich dobrych ludziach, których mieliśmy nadzieję spotkać w Azji (zwłaszcza przy okazji autostopu), Marta przygotowała pocztówki i naklejki o ziemniakach. Wyglądało super, działało jeszcze bardziej super. Pierwszy nakład skończył się już w czwartym miesiącu, więc dwa razy robiliśmy dodruk w Bangkoku.

CO BYŚMY ZMIENILI? Wydrukowalibyśmy tego więcej!

gifty

CZĘŚĆ II. PODRÓŻ

LOTY: WYDALIŚMY 5593 zł

  • POLSKA – INDIE: 2552 zł. Kupione z 2-miesięcznym wyprzedzeniem, Qatar Airlines.
  • INDIE – SRI LANKA – INDIE: 1055 zł. Kupione z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, SpiceJet.
  • INDIE – TAJLANDIA: 806 zł. Kupione z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, SpiceJet.
  • KIRGISTAN – NIEMCY: 1180 zł. Kupione z 1.5-miesięcznym wyprzedzeniem, Pegasus Airlines.

W miarę niedrogie terminy/bilety na leniuszka wyłapywaliśmy w Skyscannerze.

A, no i przed wylotem z Polski: Polski Bus x2: 31 zł.

WIZY: WYDALIŚMY 1812 zł

INDIE: 464 zł. Poziom trudności: trudne. Bo sporo czekania, problemy w ambasadzie i trzeba było zrobić jeden przekręt (fikcyjna rezerwacja lotnicza na dalszą podróż).

SRI LANKA: 256 zł. Poziom trudności: banał. Wiza on arrival – płacisz i odbierasz na lotnisku w Colombo.

BIRMA: 182 zł. Poziom trudności: średnio. Kopsnęliśmy się do ambasady w Bangkoku, formularz, zdjęcia, kaska i trzy dni czekania. Same formalności poszły gładko, nie było też kolejek w ambasadzie.

KAMBODŻA: 230 zł. Poziom trudności: średnio. Trzeba tylko wśród 4 różnych budynków znaleźć ten jeden prawdziwy. W pozostałych trzech lokalsi próbują skroić białych na kasę.

WIETNAM: 450 zł. Poziom trudności: średnio. Trzeba znaleźć (np. w Kambodży) agencję turystyczną, która zostanie Twoim pośrednikiem. Wbrew pozorom – to się nawet opłaca.

CHINY: 230 zł: Poziom trudności: trudno. Musieliśmy podłubać trochę w Photoshopie, tyle mieliśmy dokumentów do podrobienia 🙁 PS: to prawda.

MALEZJA (+SINGAPUR), TAJLANDIA, KIRGISTAN: 0 zł. Poziom trudności: banał.

foto1

ŻYCIE W AZJI (248 DNI): WYDALIŚMY 26 772 ZŁ

RAZ: „Życie W Azji” to ta kupa siana, która poszła nam na noclegi, atrakcje turystyczne, jedzenie, transport, zakupy, napoje, komórkę i internet, pamiątki, usługi, prowizje ATM oraz łapówki/kradzieże. Nie wliczamy tu już nic z części I. przygotowania, ani z części II. lotów i wiz. Proste? Proste! 🙂

  • W kategorii ATRAKCJE mieszczą się: wszelakie bilety wstępów oraz to, co uznaliśmy za atrakcję… na przykład zakup bhang lassi 😉
  • W kategorii ZAKUPY mieszczą się: środki chemiczne, lekarstwa, dokupowany po drodze sprzęt, ubrania, drobne przekąski
  • W kategorii PAMIĄTKI: wszelkie suweniry oraz ewentualne koszty przesyłki do Polski. Jak będziecie mogli zauważyć niżej, z pamiątkami poszaleliśmy tylko w jednym kraju – stamtąd też nadaliśmy paczkę do PL.
  • W kategorii USŁUGI znajdziecie: koszty prania, wynajęcia roweru i skutera, tankowania, naprawy motoru, naprawy sprzętu elektronicznego, Damianowego fryzjera, a także pośrednictwo agencji turystycznych.
  • W kategorii ŁAPÓWKI I KRADZIEŻE… cóż. Tutaj liczymy te wszystkie niezręczne sytuacje, podczas których musieliśmy komuś nielegalnie zapłacić albo ten ktoś nielegalnie się do naszych prywatnych pieniędzy przykolegował (Kambodża). Zdarzyło się też, że sami myliliśmy się przy wydawaniu reszty (Sri Lanka, Wietnam). Było minęło!

DWA: Ewolucja podróży. Zanim pokażemy Wam, w którym kraju co, jak i za ile, musimy coś wytłumaczyć. Nasza podróż nie była liniowa. Na początku podróży wydawaliśmy więcej, na końcu mniej, ale nie dlatego, że na początku wszystko było droższe, a na końcu tańsze. Chcemy Wam pokazać, jak zmiana modelu podróżowania wpływa na zmianę kosztów podróży.

Teraz się skupcie. Przeszliśmy przez 3 modele podróżowania:

(A) Placuchy. Podróż zaczęliśmy turystycznie, przemieszczając się pociągiem/lokalnym autobusem/rikszą itp., śpiąc głównie w hotelach i rozwalając kasę na atrakcjach turystycznych. Tak podróżowaliśmy po Indiach i częściowo po Sri Lance.

(B) Powsinogi. W drugiej części zaczęliśmy poruszać się autostopem, rzadko poruszaliśmy się innymi środkami transportu. Kupiliśmy namiot, na zmianę śpiąc w nim i w hostelach. Do tego mniej jarały nas atrakcje turystyczne, zaś więcej czasu spędzaliśmy np. na wolontariacie (co miało wpływ na budżet). Tak podróżowaliśmy po Tajlandii, Birmie, Malezji (2 tyg. wolontariatu) i Kambodży (3 tyg. wolontariatu).

(C) Dziki z długimi pejsami. Ostatnie trzy miesiące to był już survival. Poruszaliśmy się niemal wyłącznie autostopem, często spaliśmy u lokalsów i w swoim namiocie. Albo w restauracji. Albo na komisariacie. Tak podróżowaliśmy po Wietnamie (tu akurat na motorze), Chinach i Kirgistanie.

11tajlandia17

13

DSCF8436

Jak ewolucja naszej podróży przekładała się na budżet?

  • A – INDIE – 68 dni- 7607 zł – 112 zł/dzień
  • A – SRI LANKA – 19 dni – 2874 zł – 151 zł/dzień
  • B – TAJLANDIA – 29 dni – 4331 zł – 149 zł/dzień
  • B – BIRMA – 27 dni – 3500 zł – 130 zł/dzień
  • B – KAMBODŻA – 24 dni – 2000 zł – 83 zł/dzień
  • B – MALEZJA (+SINGAPUR) – 28 dni – 2212 zł – 79 zł/dzień
  • C – WIETNAM – 23 dni – 2480 zł – 108 zł/dzień*
  • C – CHINY – 20 dni – 998 zł – 50 zł/dzień
  • C – KIRGISTAN – 10 dni – 770 zł 77 zł/dzień

RAZEM ŻYCIE – 26 772 zł – 108 zł/dzień

*180$ wtopiliśmy na motorze (kupiliśmy go za 350, sprzedaliśmy za 170. Przez problem z tajfunem i chorobą zabrakło nam czasu na sprzedaż po lepszej cenie). Bez tej wpadki Wietnam to 79zł/dzień.

A teraz będzie ogień! Porachowaliśmy wszystko, jak trzeba (tzn. Damian porachował), a potem wszystkie te cyferki ładnie poukładaliśmy w tabelki i wykresy (tzn. Marta poukładała). Częstujcie się naszym podsumowaniem budżetu do woli. Pamiętajcie tylko, że wszystkie sumy podajemy za parę, a nie osobę! Jeśli cyferki zbyt małe, wystarczy kliknąć w obrazek, by powiększyć 😉

rozklad_kategorie

kosztypodrozy1

wykres_wydatki

średnia_dzienna

wykres_budzetdzienny

wykres_czas

rozkład budżetu na kraje

wykres_transport

wykres_jedzenie

Kto nam to wszystko sfinansował? My sami. W sierpniu 2013 wyjechaliśmy na półtora roku do Niemiec. Marta pracowała w winnicy, potem sprzątała domy a na koniec trafiła do firmy eventowej. Damian był ślusarzem, nawigatorem dźwigów, magazynierem, budował ekologiczne domy, pracował w fabryce, handlował, a na koniec był operatorem maszyn w firmie recyklingowej. Wspólnie puszczaliśmy też bańki mydlane. Oszczędności starczyło, i na samą podróż, i na odnalezienie się w Polsce po podróży.

Jeśli macie do nas pytania – o nasze podsumowanie, albo ogólnie o finanse w podróży – walcie jak w dym! Tu, w komentarzach, jak i na naszym fejsowym profilu: Dwa Razy Ziemia.

Na pierwsze odpowiemy już teraz – jak udało nam się zliczyć wydatki co do złotówki? Za pomocą jednej, prostej acz praktycznej aplikacji na smartfona – Home Budget Manager . No dobra, na drugie też odpowiemy: nie nazywamy się Andrzej i Bożena. Jesteśmy Damian i Marta, z Dwa Razy Ziemia (i morze wyschło :D).

Chłopak z górskiego miasteczka, w którym brak dostępu do prądu, gazu i wody (czyli z Kowar). Absolwent administracji, działacz społeczny, sportowy dzik (chrum, chrum). Był w swoim życiu już m. in. biegaczem, piłkarzem, instruktorem ZHP, prezesem stowarzyszenia, przewodniczącym organizacji studenckiej, ślusarzem i nawigatorem dźwigów. Zawodowo: czelendżuje problemy w dużej korporacji. Poza podróżowaniem lubi: zapach dymu z ogniska i filmy Waititiego.

9 Comments

  1. Aneta
    26 lutego 2016

    Wow! wielki szacun za to zestawienie i prezentacje wyników – wszystko dopracowane! Na pewno będzie pardzo przydatne dla osób planujących zagraniczne wojaże 😉

    Odpowiedz
  2. Ania
    26 lutego 2016

    będziecie na Kolosach w Gdyni? 🙂

    Odpowiedz
    1. marta
      1 marca 2016

      Może wpadniemy, okaże się na dniach 😉 U nas to zawsze spontan… A co? 🙂

      Odpowiedz
  3. Ania
    14 marca 2016

    To my jesteśmy takie cebulaki, że szkoda nam 2.18£ za ten Home Budget Manager. 😀 Szacun za podliczenie wszystkiego. My nigdy nie wiemy ile wydajemy, codziennie jak najmniej! 😀

    Odpowiedz
  4. Iwona
    23 czerwca 2016

    Rewelacyjne podsumowanie. Wielki szacun☺
    Powodzenia w dalszych wyprawach.

    Odpowiedz
  5. Zawadiaka
    19 lipca 2016

    Rewelacyjne zestawienie! Jestem pełna podziwu, że udało wam się tak skrupulatnie rejestrować wasze wydatki i jeszcze je tak przejrzyście przedstawić. Na pewno wrócę do tego wpisu, planując podróż, do któregoś ze zwiedzonych przez was krajów. Przesyłam pozdrowienia!

    Odpowiedz
  6. Mateusz
    8 października 2016

    Hej,
    Bardzo ciekawy i praktyczny wpis, bez zbędnej retardacji sytuacji :D. Mam jeszcze pytanie, czy te 43 410 zł wydaliście w sumie na 8 miesięcy czy każdy z osobna wydał 43 tysiące?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  7. Magda
    6 czerwca 2017

    Rewelacyjny , przydatny i profesjonalny wpis 🙂

    Odpowiedz
  8. dookolakuli
    25 czerwca 2017

    moje wycieczki do Azji kosztują średnio 353 złote za osobodzień Moja mediana za ostatnie 5 lat wyszła 356 złotych jak na razie:) http://dookolakuli.pl/know-how/ile-kosztuja-podroze/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *